Redakcja eDarling
83132

Oznaki kryzysu w związku

Kryzys w związku
Im wcześniej rozpoznasz oznaki kryzysu w związku, tym lepiej. Masz wtedy jeszcze szansę, by zareagować i walczyć o zagrożoną miłość. Kryzys nie musi bowiem kończyć się rozpadem związku! Wiele problemów można rozwiązać, stawiając im czoła, dlatego wczesne dostrzeżenie niebezpieczeństwa jest niezmiernie ważne. Dowiedz się, jakie są oznaki kryzysu w związku!

Szukasz porad dotyczących kryzysu w związku? Przydatne będą także artykuły:

1. Dlaczego kłótnia może wpływać pozytywnie na związek?

2. Różne etapy związku - jak wyglądają

 

1. Brak wsparcia

Zdarza się, że Twój mężczyzna zaczął uchylać się od obowiązków domowych, ignorując zasady partnerstwa? A może Twoja partnerka straciła zainteresowanie życiem domowym i nie poświęca czasu rodzinie? Coraz częściej przychodzi późno z pracy i tłumaczy się zmęczeniem, gdy prosisz o pomoc, np. przy odrobieniu z dziećmi zadań domowych. Mimo tego zawsze znajduje wystarczająco dużo czasu i energii na swoje hobby lub spotkania ze znajomymi.


Jeśli taka sytuacja trwa już jakiś czas, daj partnerowi jasno do zrozumienia, że taa sytuacja jest dla Ciebie nie do przyjęcia. Uświadom mu, że jego pomoc i wsparcie są dla Ciebie bardzo ważne i poproś, by postarał się wrócić do wcześniejszych przyzwyczajeń. Twój ukochany lub ukochana może nie zdawać sobie sprawy z tego, że postępuje niewłaściwie i, jeśli nie zareagujesz, Wasz problem będzie się pogłębiał.

 

2. Słabnący szacunek

Oznaką kryzysu w związku jest również słabnący obopólny szacunek. Co świadczy o takim stanie? Przykładem może być sytuacja, kiedy Twój partner przesadnie krytykuje Cię w towarzystwie rodziny lub znajomych; naśmiewa się z Twoich wad lub w nieuprzejmy sposób upomina.


Zwróć wtedy uwagę, że takie zachowanie Cię rani i sprawia, że Cię to poniża. Poproś swojego partnera lub partnerkę, by nie stawiał Cię więcej w takiej sytuacji i z wszelkimi pretensjami zwracał się bezpośrednio do Ciebie. Rozmowa i szczera komunikacja mogą zdziałac cuda. Spróbujcie też przyjrzeć się przyczynom konfliktu, być może te uwagi, choć wyrażone w nieodpowiedni sposób, są uzasadnione?

 

3. Emocjonalna presja

„Jeśli tego nie zrobisz, to zobaczysz!" – takie słowa można interpretować jako uzależnienie miłości od zachowania partnera. Zdarzyło ci się je słyszeć? Emocjonalny szantaż nie zawsze bywa wyrażony tak bezpośrednio i świadomie. Czasem kryje się on w próbach wywołania poczucia winy za to, że na przykład, zdaniem partnera, zbyt często spotykasz się ze znajomymi, zaniedbujesz dzieci i dom, wydajesz wspólne pieniądze na swoje przyjemności (ubrania, gadżety). Celem emocjonalnej presji jest wymuszenie na Tobie zachowania zgodnego z oczekiwaniami partnera lub partnerki, a jej efektem frustrujące poczucie, że na miłość musisz sobie zasłużyć.


W takiej sytuacji należy uświadomić najpierw sobie, a potem partnerowi, jak krzywdzące i niesprawiedliwe jest takie zachowanie. Szczera rozmowa może pomóc przywrócić równowagę w Waszym związku, a próba poprawy powinna pomóc uporać się z tą niebezpieczną oznaką kryzysu.

 

4. Brak komunikacji

Brak komunikacji jest jedną z poważniejszych oznak kryzysu w związku. Twój partner przestaje opowiadać Ci o swoich przeżyciach, przemyśleniach i uczuciach, często bywa zdenerwowany, dystansuje się, staje się niedostępny. Twoja partnerka stała sie skryta i już nie dzieli się z Tobą swoimi emocjami? To może być wazny sygnał alarmowy. Nie diagnozuj jednak tego problemu pochopnie! Mężczyźni są często mniej rozmowni i wolą zachować swoje tajemnice dla siebie. Podczas gdy kobiety rozmawiają chętnie, nawet o najintymniejszych sekretach. Jednak kobiety często chętniej otwierają sie przed swoimi przyjaciółkami...

 

Jeśli jednak dostrzegasz w zachowaniu ukochanego lub ukochanej wyraźną zmianę, widzisz, że unika rozmów na temat łączących Was uczuć, choć wcześniej tego nie robił, może oznaczać to zbliżający się kryzys. Wyjście z takiej sytuacji bywa wyjątkowo trudne, bo wymaga wyciągnięcie partnera z kręgu milczenia. Dalszy brak komunikacji sprawi, że partner oddali się jeszcze bardziej, dlatego musisz spróbować przekonać go do szczerej, otwartej rozmowy.

 

5. Odejście od wspólnych rytuałów

Coraz mniej czasu spędzacie razem? Nie chodzicie już we dwoje do kina, na koncerty, nie uprawiacie razem sportów, nie gotujecie wspólnie posiłków... O związek trzeba dbać, jeśli nie znajdziecie wystarczająco wielu okazji, by po prostu pobyć razem, zaczniecie się od siebie oddalać. Coraz mniej będzie wspólnych tematów do rozmów, coraz mniej wspólnych wspomnień.


Jeśli oboje pracujecie do późna i w ciągu tygodnia bywacie zbyt zmęczeni, by zorganizować coś we dwoje, starajcie się wykorzystywać weekendy, by robić coś wspólnie: wyjedźcie za miasto, pójdźcie na spacer, przygotujcie razem romantyczną kolację.


6. Spadek aktywności seksualnej

Coraz rzadsze zbliżenia i rutyna w łóżku również mogą być oznaką kryzysu w związku. Po pierwszym okresie zachwytów i uniesień przyszedł czas na codzienność. Partnerzy nie wydają się już sobie tak pociągający i atrakcyjni jak podczas pierwszej fazy związku. Słabnący pociąg seksualny bywa jednak często rezultatem innych problemów w związku, np. braku komunikacji. Jeśli między dwojgiem ludzi maleje życzliwość i zaufanie, natomiast narastają urazy i pretensje, stan ten odbija się również na ich relacjach intymnych.


W tym wypadku, podobnie jak w poprzednich, kluczem do rozwiązania konfliktu jest szczera i otwarta rozmowa. Nie da się zlikwidować problemu bez zdiagnozowania jego przyczyn. Jeśli zareagujecie odpowiednio wcześnie i razem uczciwie popracujecie nad naprawieniem Waszych relacji, macie duże szanse, by uniknąć kryzysu i przywrócić Waszemu związkowi pełną harmonię.

 

 

Comments

U mnie jest inaczej, przestaliśmy robic co kolwiek razem, mamy dzidziusia corcie ktora kochamy. On siedzi przed lapkiem a ja przed tel pisząc z sis. Brak zainteresowania z obu stron. Częste kłótnie prowokowane przez niego. Cały czas ogląda inne typiary, piękne jeżeli mam to nazwać to sztuczne lalunie. Porównuje mnie do nich też mogłabyś taka byc itd. Mieszkamy daleko od Pl.. jesteśmy zdani sami na siebie. Uważam że odpoczynek by nam chyba pomogl. Czasami płakać mi się chce, bo nie umiem tego związku naprawić. Nie śmieszą mnie jego głupie teksty. Czasami się zastanawiam czemu wcześniej nie odeszlam... :( a są dni ze kocham go nad życie. :( corka daje mi motywację na lepsze jutro.

U nas akurat jest problem ze mną i wiem, że to ja jestem głównie winna temu co się dzieje w naszym związku. Nie jesteśmy nawet narzeczeństwem, jesteśmy ze sobą 2 lata i prawie ciągle się kłócimy,ale nie wyobrażamy sobie życia bez siebie. Zacznę od tego, że mój chłopak zawsze chce ze mną rozmawiać kiedy jest coś nie tak, jednak ze mną jest inaczej, ja nie potrafię rozmawiać, nie wiem co mam mu powiedzieć, a problem ten bierze się z wychowania. U mnie w domu w zasadzie nigdy nie rozmawiałam/rozmawiam z rodzicami, ani oni ze mną,jak jest źle - nakrzyczą na mnie, zawsze jest moja wina, a na drugi dzień zachowują się jak gdyby nigdy nic się nie stało. Widzę jak też potrafię ranić, niejednokrotnie zrzucając winę na chłopaka i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy (dopiero po kłótni, a później głupio mi przepraszać). Z takimi osobami jak ja jest trudno, ale mi też nie jest ze sobą dobrze, często z tego powodu przeżywam wewnętrzne piekło. Po pierwsze nie powinno się im w kółko wypominać błędów, trzeba im raczej mówić co w nich kochaliście/kochacie i na jakich zachowaniach Wam zależy. Nie wiem jak to jest z facetami, ale do kobiety warto napisać list, może wtedy wszystko przemyślą, w samotności, na spokojnie. Ja jestem na etapie szukania psychologa i mam nadzieję, że on mi też pomoże. Jakby ktoś chciał o coś zapytać to proszę pisać

Możemy porozmawiać? Mam niestety podobny problem ze swoją kobietą... i powoli wymiękam - chętnie poznam sposób myślenia by wiedzieć jak z nią rozmawiać. Dziękuje!

U nas jest dokładnie to samo, czy znalazłaś już gdzieś pomoc i czy jest w ogóle możliwa pomoc co do takiego zachowania? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

Chwila bezsenność i proszę ktoś taki jak ja. Jeżeli sama dostrzegasz już Ze jesteś inna To dobrze! świadczy to ze masz refleksje i chcieć do zmian A gdy poczujesz chęć prawdziwą na zmiany postaraj się zmienić Na początku małymi kroczkami Ale zmień . Wiem Ze czasami opór wynika z wewnątrzmego przekonania ze taką jesteś , duma , ambicje i inne bzdury na które zrzycamy by nie być szczęśliwym Ale pposłuchaj i odpowiedź sobie a łatwiej słychać obcych niż bliskich Jeżeli zależy ci na tym chłopaku, czujesz się z nim bezpiecznie, dba o siebie , kocha. Wykorzystaj to by czasu nie zmarnować. Powalczy i nie wbijaj w niego pazurów Niejednokrotnie oczekujemy od życia cudów niewidow a zrozumienie w związku jest najważniejsze. Zatem skoro partner wykazuje chcieć zrozumienia twoich potrzeb i trosk. Jest dobrym partnerem Trwanie w obojętności i tłumaczenie się ze to tylko ty jesteś winna ale bez poprawy jest sygnałem ze potrzebujesz pomocy np psychologa Jednak sam fakt ze dostrzegasz swoją zła rolę jest jest ozyszczające Na BOK ambicje walcz o szczęście nie tłumaczy się tym ze tak i tak było kiedyś w domu Teraz ty tworzysz swój dom Kochaj i bądź kochana PoZDrawiam MARCIN

A z moją żoną nie da się szczerze porozmawiać w celu osiągnięcia porozumienia, bo ona zawsze już na początku takiej rozmowy się wkurza, że ja nie uważam tak jak ona, czego reakcją łańcuchową jest kolejna awantura. Mamy po 30 lat, jesteśmy małżeństwem od roku, ale kłócimy się tak, jakbyśmy byli ze sobą przynajmniej 20 lat.

Po przeczytaniu tego artykułu wiem i jestem już pewna że nasz kryzys w związku jest już na bardzo rozwiniętym etapie. I co dalej.NIE WIEM!!!!!Strasznie mnie traktuje, zle sie odzywa,wyzywa wręcz, seksu nie ma, rozmów nie ma, przytuleń, pocałunków itd. mogłabym wymieniać tego bardzo dużo. Ale po co wiecie o co chodzi. Mam już dość takiego życia i to po 10 latach,a on chcę ślubu ale jestem pewna że to nic już nie pomoże.On zajął swoją pracą a ja domem i nie ma już o czym gadać.Tylko potrafi powiedzieć"zrób mi kanapki do pracy". Śmieszne nie? Poradzcie co robić czy walczyć mimo braku chęci????

nie rezygnuj z związku tylko dlatego , po pierwsze musisz z nim o wszystkim porozmawiać to facet jeśli nie powiesz mu prosto w twarz i dwa razy nie powtórzysz to sam sie nie domyśli . Porozmawiaj spokojnie bez wyzwisk płaczu krzyku powiedz że masz wrażenie że przestało mu na tobie zależeć że jeśli na prawde cie kocha i chce wziąść z tobą ślub powinnien traktować cie z szacunkiem , i oczywiście odzywać sie grzecznie.. spytaj czy było by jemu miło gdybyś ty sie zwracała do niego w taki sposób . Powinnaś też mu pokażać że wciąż jesteś młodą kobietą która potrzebuje czasem czułośći sexu czy kwiatów czy nawet przytulenia , możesz sama starać się być bardzo czuła całować go na dzień dobry i dowidzenia przytulać , pochwalić , zapytać jak było w pracy zaproponować wspólne wyjście do kina lub na basen albo nawet na spacer po parku i zwyczajnie porozmawiać o tym co cie boli , on na pewno też potrzebuje czułości sexu i rozmów tak samo jak ty jeśli nie spróbujesz tego naprawić zapewne zacznie cie zdradzać , lub już to robi to by wyjaśniało zachowanie .Więc bież sie szybko za swój związek i nie odpuszczaj takie sytuacje zdarzają sie praktycznie w każdym związku powodzenia :)

Życie bardzo mnie doświadczyło. Kryzys w związku często przebiega niezauważalnie, a człowiek nie jest świadomy co się stało. Druga osoba to nie przedmiot, który można odłożyć na półkę i zostawiać tam, aż będzie potrzebny. Dobry artykuł

Oj Monika, ales ty naiwna. Partner pani powyzej kompletnie nia pomiata, bo znalazl sobie darmowa sluzaca, a ty jej radzisz by go calowala na dzien dobry I dobranoc? I to ma cos naprawic? Zmienic chama w ksiecia? Litosci...

Pages