Redakcja eDarling
12942

Jak dojrzewa seksualność w związku?

seksualność
Na początku waszego związku pożądanie i ochota na seks utrzymywały się na najwyższym poziomie, gotowe w każdej chwili przejąć nad wami kontrolę. Po paru miesiącach namiętność słabnie, a ciebie coraz częściej nachodzi pesymistyczna wizja końca miłości? Weź głęboki oddech i spokojnie przeczytaj nasz artykuł.

Zwykle za najszczęśliwszą fazę w związku uznaje się jego romantyczne początki, kiedy jeszcze nie w pełni odkryliście przed sobą wszystkie tajemnice, a atmosfera spotkań nasycona jest erotyczną ciekawością. Z czasem jednak napięcie słabnie, a poziom pożądania powoli maleje. Czy powinien to być powód do troski o przyszłość waszego związku?

Powyższe pytanie stawiasz sobie przede wszystkim w sytuacjach, kiedy sam(a) u siebie obserwujesz spadek libido. Kiedyś zmęczenie po całym dniu pracy nie przeszkadzało wam spędzić całego wieczora na miłosnych igraszkach, teraz wolelibyście obejrzeć dobry film lub nadrobić książkowe zaległości? Jeśli tak, to znak, że seksualność waszego związku wkroczyła na kolejny stopień rozwoju.

 

Siódme niebo nie trwa wiecznie

W pierwszych fazach związku ochota na seks utrzymuje się stale na wysokim poziomie, ale niestety taki stan nie może trwać w nieskończoność. Wynika to z faktu, że początki – czyli przede wszystkim etap randkowania – owiane są mgiełką inspirującej tajemnicy, a każde spotkanie przynosi coś nowego, coś nieoczekiwanego. I to jest najbardziej pociągające. Dodatkowo erotyczną aurę wspiera działanie hormonów: neutrofiny, dopaminy oraz oksytocyny, które wprawiają nas w stan błogiego zauroczenia. Euforia im towarzysząca sprawia, że partnerzy są dla siebie szczególnie atrakcyjni i odczuwają wobec siebie silny pociąg seksualny.


Jednak im dłużej trwamy w związku, tym bardziej wycisza się nasza gospodarka hormonalna. Partnera znamy już na tyle długo, że nie stanowi on dla nas tak wielkiej zagadki, jak to było na początku znajomości. W zamian za to tworzą się między kochankami więzi intymne, buduje zaufanie, by zakochanie mogło przerodzić się w trwałą miłość. Proces ten jest kolejnym krokiem ku dobremu, lecz niesie ze sobą poważne konsekwencje w sferze seksualności związku. Nie zawsze łatwo jest pogodzić się ze spadkiem poziomu pożądania.

 

Jak radzić sobie z malejącą ochotą?

Taki rozwój związku, którego konsekwencją jest zmniejszona ochota na seks jest zupełnie naturalny. O seksualność w związku warto jednak zadbać, gdyż nadal stanowi ona bardzo ważny element każdego związku. Powinna być zatem obdarzona uwagą, nawet gdy minie już euforia zakochania, a codzienność wkradnie się do naszego życia. Intymne zbliżenia mogą wciąż przynosić radość i satysfakcję, wzmacniając więź między partnerami.

 

Nowy wymiar seksualności

Dbanie o rozwój seksualności nie oznacza bynajmniej gotowości i ochoty na zbliżenie o każdej porze dnia i nocy. Wprost przeciwnie – na dalszych etapach związku znaczenia nabiera nie ilość, lecz jakość waszych kontaktów intymnych. Zaufanie, które budujecie z partnerem od pewnego czasu, zwiększa poczucie bezpieczeństwa i sprawia, że także życie seksualne przynosi więcej satysfakcji – znacie już swoje pragnienia i potrzeby, ale jesteście także bardziej wyrozumiali dla siebie, dzięki czemu twojemu partnerowi również łatwiej jest zaakceptować odmowę.

Poważny problem i zagrożenie dla jakości związku przynosi dopiero całkowity zanik ochoty na seks, a nawet strach przed zbliżeniem. Jeśli od jakiegoś czasu czujesz się nieatrakcyjny, nieusatysfakcjonowany czy zupełnie nierozumiany, powinieneś otwarcie, ale delikatnie zareagować, mówiąc partnerowi o swoich obawach i potrzebach. Chcąc zachować również seksualny wymiar waszego związku, powinniście oboje zaangażować się w jego rozwój.

Kolejny rozdział w życiu osobistym przenosi cię na dalszy etap partnerstwa i od was samych zależy, jaki ten etap będzie. Pewność partnera i poczucie bezpieczeństwa wnoszą w życie seksualne każdej pary nowe doznania oraz dodają odwagi, by otwarcie rozmawiać na tematy intymne, czym nie może się pochwalić większość związków z krótkim stażem. Dlatego warto zastanowić się, jak wykorzystać zalety waszej gruntownej znajomości w taki sposób, by wspomogło to także rozwój seksualności i namiętności w waszym związku.

Comments