Kasia Hirt
1712

Kto się czubi, ten się lubi?

kłótnia zakochanych
Miłość może mieć różne odcienie i barwy. Niesie ze sobą wielkie porywy serca, czasem tak duże, że niektórzy zaczynają zastanawiać się, czy jeszcze partnera kochają, czy już nienawidzą. Zadają sobie wówczas pytanie, czy ich związek jest zdrowy, czy warto w nim trwać.

Od miłości do nienawiści jeden krok

Któż z nas nie zna pary, która raz się kłóci i nienawidzi, innym razem sprawia wrażenie na nowo zakochanej, okazuje sobie czułość? Wszyscy zastanawiają się wówczas, jak to możliwe, że związek, w którym nieprzerwanie iskrzy, może trwać. Skoro partnerzy ciągle się kłócą, raz twierdzą, że się kochają, innym razem krzyczą, że się nienawidzą, rodzi się pytanie, czy ten związek ma sens, czy jest w nim jeszcze prawdziwa miłość. Według psycholog Katarzyny Miller, największe Okładka magazynu Sensemocje, również te negatywne, jak nienawiść, wywołują w nas osoby, które najmocniej kochamy. Im silniejsze uczucie, tym większa złość w przypadku ewentualnych zranień. Osoba, która jest nam obojętna, gdy nas zawiedzie, nie wzbudzi w nas silnych negatywnych emocji. Tym samym, awantury i okrzyki typu „nienawidzę cię!” niekoniecznie świadczą o tym, że w związku nie ma miłości. Mogą być dowodem na to, że w relacji jest mnóstwo namiętności, ale partnerów wiele różni.

Czy partnerzy muszą się przyjaźnić?

Wiele osób twierdzi, że aby związek był szczęśliwy, partnerzy muszą się przyjaźnić. Jak jednak pokazuje życie, można kogoś kochać, ale niekoniecznie go lubić. Takie pary również bywają szczęśliwe, chociaż ciągle wmawia się nam, że mniej, niż pary, w których on i ona dodatkowo się przyjaźnią. Co jednak ciekawe, różni badacze mówią, że tam, gdzie jest dużo przyjaźni i czułości, tam jest mało seksu!

 

Więcej na ten temat można znaleźć w najnowszym (marcowym) wydaniu magazynu SENS.

Gorąco zapraszamy do lektury: zwierciadlo.pl/magazyn/sens

Comments