Agnieszka i Patryk

Zaczęło się od wzajemnego uśmiechu oraz kilku wiadomości. Po pewnym czasie postanowiliśmy umówić się na spotkanie w cztery oczy. Wzięliśmy również pieska dla rozluźnienia sytuacji :)

Pojechałem na spotkanie w umówione miejsce, poczekałem kilka minut i nagle zobaczyłem przed sobą Aniołka na ziemi, aż dostałem palpitacji serca. Poczułem motylki w brzuchu i tak to się zaczęło!

Jest to wielka odwzajemniona miłość!
 

Poczułem motylki w brzuchu i tak to się zaczęło!