Paulina i Karol

Przeznaczenie- jedno słowo które określa nasz związek. Może to banalne, ale nie potrafimy tego inaczej określić.

Nasze życie zmieniło się o 180 stopni. Ja swoje konto na eDarling miałam długo nieaktywne. Jednak po ponad półrocznej przerwie weszłam ponownie na tą stronę i zobaczyłam letnią promocję na konto Premium i chcąc - nie chcąc zapłaciłam, odblokowano mi wiadomości i inne bajery. Nic ciekawego. Jedno co mnie zainteresowało to wiadomość od jakiegoś tam Karola ;p

Patrzę, nooo motocyklista! Wysoki, przystojny, wyłapał mnie po pasji do motocykli. Jednak szybko zgasł mój zapał, gdy zobaczyłam, że wiadomość została napisana do mnie 2 miesiące wcześniej. Więc  wyłączyłam to i starałam się ostudzić emocje (dwa miesiące, taki gość już znalazł kogoś i zapomniał o tym, że coś do mnie napisał) :D Jednak na drugi dzień nie wytrzymałam i odpisałam mu, w sumie nie mając nadziei na coś więcej.

Jednak odpisał mi i tak zaczęła się jakaś wymiana zdań, coraz większa i dłuższa. Obydwoje tak się wkręciliśmy, że pomimo wcześniejszych rozmów typu: nie ma co się śpieszyć ze spotkaniem, trzeba się zastanowić itp., po dwóch tygodniach umówiliśmy się na spotkanie pod pretekstem wspólnego wyjazdu na motocyklową wycieczkę :D

Dla mnie znaczyło to: „być albo nie być”. Bałam się odległości, która nas dzieli - 100km. Z jednej strony ogromna, z drugiej nie ma tragedii, ale wiadomo- lepiej mieć kogoś na miejscu. Oczywiście jeszcze bardziej wkręciliśmy się w siebie i tak to się zaczęło. Mogłabym o tym napisać całą książkę, ciężko tak opisać w kilku zdaniach ;) Nigdy nie myślałam nawet o tym, że będę taka szczęśliwa i zakochana.


Miałam motocykle, to mi do szczęścia wystarczyło ;D teraz nie wyobrażam sobie życia bez Karola. Trafiliśmy na siebie pod koniec sierpnia 2012. Dzielącej nas odległości w ogóle nie odczuwam. W Nowy Rok oświadczył mi się, teraz planujemy wspólną przyszłość. Wiem że chcę się z nim zestarzeć ;) Trafiliśmy na siebie idealnie. Śmiało można to nazwać PRZEZNACZENIEM. Śmiałam się z zawierania internetowych znajomości, tym bardziej że nie byłam samotnikiem siedzącym w domu. Dużo ludzi poznałam jeżdżąc na różnego rodzaju zloty motocyklowe. Jednak ten długi test psychologiczny na waszej stronie nie jest na darmo i coś w tym jest! Dzisiaj już wiem, że czekałam na Niego, a On na mnie :)

 

Wiem że chcę się z nim zestarzeć