Marta i Rafał

Chciałabym opowiedzieć jak to się stało że jestem szczęśliwą narzeczoną dzięki eDarling. Po długim poprzednim narzeczeństwie oraz nieudanych związkach usłyszałam od znajomego, że jest w sieci kilka ciekawych portali randkowych i on z tego korzysta, żeby umawiać się z dziewczynami ale szczególnie zaznaczył, że eDarling jest rzetelny i najciekawsze spotkania są z tego portalu bo tu nie ma przypadku.

W taki sposób założyłam konto, najpierw niechętnie bo trzeba było uiścić abonament, ale było warto. Zanim spotkałam Rafała umówiłam się chyba z 3 innymi panami, też ciekawymi, ale to nie było to. Z Rafałem od początku było ciekawie. Zwyczajowo wymieniliśmy się uśmiechami, ja wysłałam pytania, a w mikołajki 2010 Rafał zapytał mnie, jak spędziłam ten dzień. Odpowiedziałam, że niezbyt ciekawie, bo nie miałam z kim go uczcić. Zostawiłam mu swój numer telefonu bo akurat w tym czasie nie spędzałam dużo czasu przed monitorem z zamysłem, że jak coś z tego ma być, to zadzwoni… i zadzwonił. Jak sam po czasie przyznaje z wahaniem.

 

Zaczęliśmy pisać SMS i dzwonić  do siebie.  Pierwsze spotkanie wyszło nam 15 grudnia, spontanicznie umówiliśmy się do KFC na kubełek kurczaka. W zawieruszeniu świątecznym następne spotkanie udało nam się dopiero zorganizować 27 grudnia. Jadąc bez celu do miasta stwierdziłam, że zamiast samej tułać się po mieście lepiej sprawdzę co robi Rafał bo może uda mi się go wyciągnąć do mojej ulubionej kawiarni na kawkę. Nie skończyłam dobrze wypić jednej kawy jak uśmiechnięty wszedł do lokalu i rozsiadł się naprzeciw mnie. To spotkanie tak samo jak to pierwsze w naszym wypadku trwało raptem godzinę. Od samego początku mieliśmy wrażenie, że znamy się od zawsze, a tematy do rozmowy nigdy nam się nie skończą. Mimo silnej już więzi między nami Sylwestra spędziliśmy osobno, właściwie przez całą noc pisząc ze sobą SMS i dzwoniąc. Tak jakbyśmy we dwójkę już przeczuwali , że ten rok oznacza dla nas wielkie i dobre zmiany. Ja musiałam też zakończyć kilka swoich spraw, aby móc skupić się na Rafale. Po nowym roku dowiedziałam się o cudownej córeczce Rafała, którą bardzo kocham, bo Małej nie da się nie kochać. W połowie stycznia podczas naszych pierwszych wspólnych zakupów w Ikea, spontanicznie wykupiliśmy rejs statkiem walentynkowym do Szwecji, i właściwie już wszystko było między nami przesądzone.

 

Od tej pory układało nam się już tylko lepiej. Rafał spędzał ze mną każdą swoją wolną chwilę, a dwa dni bez spotkania się było dla nas katorgą. We wrześniu postanowiliśmy pojechać na wczasy do Szklarskiej Poręby i stało się… Pod Wodospadem Kamieńczyk Rafał uklęknął przede mną i ja już wiedziałam co za chwilę się stanie, zapytał się czy zostanę Jego żoną. Oczywiście się zgodziłam. Co się teraz u nas dzieje, po roku od pierwszego spotkania? Szykujemy się do Świąt i do kolejnego roku, który tak jak poprzedni dużo wniesie w nasze życie wiele zmian. Szykujemy się do ślubu i szukamy swojego kącika, żeby razem stworzyć cudowną rodzinkę.

 

Życzymy reszcie użytkowników portalu tyle szczęścia, ile my dostaliśmy za pomocą eDarling!

Szykujemy się do ślubu i szukamy swojego kącika, żeby razem stworzyć cudowną rodzinkę.