Strach przed rozstaniem
Związek ze strachu przed samotnością
Wiele par jest nieszczęśliwych i ciągle zastanawia się, co jest nie tak w łączącej ich relacji. Dopiero po dłuższym czasie dochodzą do wniosku, że ich związek nie powstał z miłości, a to co było pomiędzy nimi, nie miało nic wspólnego z uczuciem. Po prostu każdego z nich ogarniał wówczas strach przed samotnością, a partner miał być jedynie rozwiązaniem problemów i kłopotów, z którymi nie mógł sobie w życiu poradzić. Jednak znowu się nie udało, nie jest tak jak być powinno, tak jak byśmy tego chcieli czy jak to sobie wyobrażaliśmy. Powodem tego jest brak zrozumienia drugiej osoby i tego, że miłość polega na dawaniu, bo gdy będziemy mniej myśleli o sobie, staniemy się szczęśliwsi. Dla wielu jest to jednak nie pojęte, bo człowiek z natury jest egoistą i nie potrafi być obiektywny, ale warto zapamiętać słowa Marilyn Monroe, która pomimo wielkiej kariery, pieniędzy i urody, stwierdziła:"Lepiej być nieszczęśliwym samotnie niż we dwoje."
Zatrzymać partnera na siłę
Niestety strach przed samotnością, brak samodzielności i poczucia własnej wartości są dużym utrudnieniem, jeśli chcemy zbudować szczęsliwy związek. Taka osoba postępuje często w sposób, który negatywnie odbija się na partnerze. Nie potrafi do głębi zaangażować się, bo za bardzo skupia się na sobie i swoich problemach. Chce być w centrum związku i ucieka przed wypracowaniem równowagi, takiej która powinna istnieć w związku partnerskim:
- - jest zazdrosna i kontoluje zachowania partnera, starając się jednocześnie doprowadzić do jak najmniejszej ilości kontaktu partnera z innymi ludźmi,
- - ogranicza poczucie wolności i swobody partnera i jest przy nim w każdy możliwy sposób i o każdym czasie,
- - wymaga od partnera ciągłej uwagi i akceptacji,
- - robi wyrzuty za każdym razem, kiedy partner nie spędza z nią czasu,
- - jest głęboko przekonana, że nie jest w stanie żyć bez swojego partnera.
Reakcje partnera
Na początku często pochlebia duża uwaga ze strony ukochanego lub ukochanej, skupiona tylko na partnerze i dlatego są gotowi do wielu ustępstw. Taka sytuacja daje więc złudne wrażenie oznaki wielkiej miłości. Z czasem jednak kontrolowana osoba zaczyna czuć się stłamszona i pozbawiona przestrzeni umożliwiającej normalne funkcjonowanie. Wówczas nawet poświęcanie się własnemu hobby może zostać odebrane przez sympatię jako zamach na trwałość i dobro związku. Wtedy partner zaczyna odczuwać frustrację, irytację i brakuje mu szczęścia. Ludzie, którzy przejawiają chorobliwy strach przed rozstaniem, próbują na wszelkie sposoby zatrzymać przy sobie partnera, nawet kiedy nie ma już na to nadziei. Powoduje to odwrotny do zamierzonego skutek i oddala ukochanego lub prowadzi do zdrady. Związek nie może być lekarstwem na braki w naszym życiu, nie może stanowić zapełnienia pustki, gdyż jest wtedy skazany z góry na niepowodzenie.

