Redakcja eDarling
17493

Przyjaźń czy kochanie

przyjaźń czy kochanie
Wszystko mogłoby być takie proste: wreszcie jesteś zakochana, On bardzo dobrze Cię rozumie – macie przecież tyle wspólnego. Do tego możesz mu zaufać i porozmawiać na każdy temat. Problem w tym, że to ... Twój najlepszy przyjaciel! I tu pojawia się pytanie: kierować się nowym uczuciem czy lepiej pozostać przy starej przyjaźni?

Byli sobie przyjaciele

Wieczorami wspólne lenistwo w domu, weekendami imprezy do białego rana. Podobne zainteresowania, to samo poczucie humoru, wielogodzinne rozmowy  o wszystkim i niczym.

 

Wydawało się, że tak będzie już zawsze. Od pewnego czasu nurtuje Cię jednak pytanie, czy pod przykrywką przyjaźni nie kryje się coś więcej. Być może to jedynie przelotne złudzenie, co jednak, gdy to początki prawdziwej miłości?

 

Czy to przyjaźń czy kochanie?

Na początku warto upewnić się czy nowo odczuwane uczucie  może być rzeczywiście interpretowane jako  miłość czy jest to „jedynie” bliższe zacieśnienie przyjacielskiej więzi? W przypadku gdy przez niejedno się już razem przeszło, odróżnienie miłości od głębokiej sympatii nie jest proste. 


Gdy sprawa jest już pewna: nasze uczucia to zasługa strzały Amora, powinno zastanowić się nad tym, czy lepszym rozwiązaniem będzie wyznanie swoich uczuć przyjacielowi czy też ukrywanie ich pod płaszczykiem tajemniczości. Warto wziąć przy tym pod uwagę nastawienie drugiej osoby: jak duże prawdopodobieństwo, że czuje ona to samo?

Od przyjaźni do miłości

Przyznanie się do swoich uczuć  w stosunku do wieloletniego przyjaciela jest zawsze związane z pewnym zagrożeniem. Ryzykuje się w końcu wieloletnią przyjaźń. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że druga strona także zastanawia się czy to przyjaźń czy kochanie.

 

Jeśli okaże się,że nasz przyjaciel również odczuwa coś więcej niż tylko sympatię, warto rozważyć zmianę relacji z bycia przyjaciółmi na zostanie parą. Powinno się mieć przy tym świadomość, że związek rządzi się nieco innymi prawami niż przyjaźń. Fakt bycia idealną parą przyjaciół nie oznacza, że w przypadku związku będzie podobnie.

A jeśli to wszystko to tylko złudzenie?

Rozważania, czy relacje z przyjacielem to przyjaźń czy kochanie, mogą prowadzić do wniosku, że popełniliśmy błąd. Może się okazać, że błędnie zainterpretowaliśmy uczucia którejś ze stron, lub też, że próba stworzenia związku nie była dobrym pomysłem.

 

Niewykluczone, że  w takiej sytuacji  ucierpią na tym przyjacielskie relacje.  Tylko od obu stron zależy jednak czy wywrze to długotrwały wpływ na to, co budowało się latami. Warto w takiej sytuacji szczerze porozmawiać o zaistniałych wydarzeniach i oczekiwaniach oby stron.

Szansa na miłość

Będąc pewnym swoich uczuć do drugiej osoby warto odważyć się zaryzykować. Pytanie czy to przyjaźń czy kochanie niekoniecznie musi przynieść negatywne rezultaty. Utrata przyjacielskich relacji i uczuciowe komplikacje to najgorszy ze scenariuszy. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że najlepszy przyjaciel okaże się także idealnym partnerem.

 

Związki osób, których połączyła głęboka przyjaźń charakteryzuje większa dojrzałość i tolerancja. Partnerzy traktują siebie nawzajem na równi. Znają już swoje zalety i wady, dzięki czemu wykazują duży szacunek co do wzajemnych nawyków i sposobu zachowania w określonych sytuacjach. Związek dwojga przyjaciół może się więc okazać niezwykle satysfakcjonujący. Tak jak to przecież było w przypadku Harrego i Sally.

 

Comments

Witam!pomóżcie proszę,już nie mogę tak dłużej,znam się z moim przyjacielem od podstawowki przyjaznimy sie od 6lat,widzimy sie dzien w dzien,on nie ma dziewczyny ,ja rowniez nie mam chlopaka wiec poswiecamy czas razem wspolnie,od dwoch lat cos zaczelam do niego czuc ale myslslam ze to tak poprostu jakies zauroczenie,pomyslalam nie mozliwe bo to moj przyjaciel jest dla mnie jak brat,ale teraz juz wiem ze to chyba milosc zakochakam sie w nim nie moge bez niego zyc,jestem o niego strasznie zazdrosna kiedy mowi mi o jakies dziewczynie staram sie tego nie ukazywac i zmieniam temat badz zartuje z nim i sie z tego smieje,lecz w glebi duszy we mnie sie gotuje.Ja juz tak dluzej nie moge wiem ze to ten jedyny boje sie mu to powiedziec i wstydze sie tego,boje sie ze go strace,albo mnie wysmieje.Moje serce tego dluzej nie wytrzyma,moze doradzicie mi co mam zrobic,juz mam dosc tego plakania.Nie wiem czy On cos do mnie czuje,choc w to watpiue,chociaz czesto mnie przytula itd.ale nie wiem o co chodzi.

przyjdzie czas na komentarz !