Redakcja eDarling
7922

Relacje damsko-męskie: bizneswoman i pan domu

Relacje damsko-męskie
„Miejsce kobiety jest w kuchni”, „To mężczyzna ma zarobić na chleb” – tak do niedawna brzmiały stereotypy dotyczące podziału ról w rodzinie. Obecnie można je już zaliczyć do przeszłości. Współczesna kobieta realizuje się w życiu zawodowym na równi z mężczyzną. Ba! Nierzadko wykonuje ona z powodzeniem zawody uważane dawniej za wyłącznie męskie. Zmiany te pozostają nie bez znaczenia dla klasycznego modelu rodziny: dzieci i gospodarstwo domowe to już rzecz nie tylko kobieca.

Transformacja ról

Panie są dziś lekarkami, menadżerkami, naukowczyniami a nawet głowami państw – ta, uważana niegdyś za słabszą, płeć zrobiła w ostatnim czasie niewiarygodny krok w przód. Życie współczesnej kobiety zdaje się być całkowicie inne niż tej sprzed kilkudziesięciu lat. Podczas gdy jeszcze w XX wieku obowiązki płci pięknej związane były głównie z rodziną i gospodarstwem domowym, dziś wymagają od niej godzenia pracy z wychowaniem dzieci.

 

Relacje damsko-męskie: uwaga – zmiany!

Wbrew rozpowszechnionej opinii, kobiety aktywne zawodowo nie decydują się rzadziej na powiększenie rodziny niż ich niepracujące koleżanki.  Potwierdza to raport Instytutu Badania Rynku TNS Infratest.1 Według niego za bizneswoman uważana jest kobieta przyznająca, że kariera zawodowa ma dla niej bardzo duże znaczenie. Jej średni dochód jest przy tym wyższy od zarobków pozostałych kobiet. Podążając za tą definicją, co piąta przedstawicielka płci pięknej w wieku 30-49 lat za naszą zachodnią granicą uważana jest za bizneswomen. W Polsce wynik ten jest wprawdzie nieco niższy: dla co dziesiątej Polki kariera zawodowa jest ważniejsza od prac związanych z gospodarstwem domowym. Wyniki badań wskazują jednak na to, iż mimo aktywności zawodowej decydują się one na potomstwo. Taka transformacja sprawia, że obecne relacje damsko-męskie coraz bardziej odbiegają od tych tradycyjnych.

 

Tatusiowie na urlop

Także polski ustawodawca zdaje się zauważać konieczność zmian. W związku z tym od 2010 również ojcowie mogą się cieszyć urokami opieki na dziećmi, co umożliwia im wprowadzenie prawa do urlopu ojcowskiego. Jego wymiar został wydłużony o tydzień wraz z początkiem roku 2012 i wynosi obecnie dwa tygodnie. Przyznawany jest on na wniosek ojca i może być wykorzystany w okresie do ukończenia przez dziecko dwunastego miesiąca życia.

 

Relacje damsko-męskie: Więcej udogodnień

Nowość stanowi również tzw. urlop tacierzyński, dzięki któremu z części urlopu macierzyńskiego może skorzystać także ojciec dziecka. Jest to możliwe po wykorzystaniu przez kobietę czternastu tygodni przysługującego jej czasu wolnego od pracy. Po tym czasie może ona zrzec się jego dalszej części na rzecz zatrudnionego ojca. Natomiast w przypadku, gdy wykorzystanie urlopu macierzyńskiego przez matkę jest niemożliwe z przyczyn osobistych, przysługuje on mężczyźnie. Udogodnienia te mają pozytywny wpływ na relacje damsko-męskie, dzięki nim para ma bowiem możliwość wyboru kto wraca do pracy, a kto zajmuje się dzieckiem.

 

Byle nie „pantoflarz”!

Wielu mężczyzn przyjmuje możliwość przerwy w pracy na rzecz zajęcia się swoim potomkiem z dużym entuzjazmem. I gdyby takich było więcej, nie musieliby zapewne walczyć ze stereotypami  i uprzedzeniami. Obawa przed zyskaniem opinii tzw. „pantoflarza” wśród przyjaciół, kolegów z pracy czy przełożonych, nadal powstrzymuje wielu ojców przed pozostaniem na jakiś czas w domu z dzieckiem. Kolejną kwestią jest fakt, że wycofanie się z życia zawodowego przychodzi mężczyznom często z większym trudem niż płci przeciwnej. Dzisiejsi pracodawcy oczekują od swoich pracowników pełnej dyspozycyjności. W przypadku kobiet liczą się z oni w jakimś stopniu z ich możliwymi planami macierzyńskimi. W dalszym ciągu brakuje jednak wyrozumiałości w stosunku do świeżo upieczonych ojców. Obecnie rozwój zawodowy kobiet wpływa na relacje damsko-męskie, wymuszając przejęcie przez nich części obowiązków wychowawczych – aspekt ten jest jednak nie zawsze uwzględniany przez pracodawców.

 

Na dobrej drodze

Zmiany  tradycyjnego podziału ról sprawiają, że panowie muszą jeszcze raz zastanowić się nad swoją rolą w rodzinie. Warto by uświadomili sobie, że pozostanie na jakiś czas w domu z dzieckiem nie sprawi, że przestaną być mężczyznami. Bez wątpienia wygrają na tym także relacje damsko-męskie. Do pełnego równouprawnienia prowadzi niewątpliwie jeszcze daleka droga. Duży krok w tym kierunku został jednak już poczyniony, o czym  świadczy chociażby prawo obojga płci do przerwy w pracy na rzecz zajęcia się dzieckiem.

 

Comments