Redakcja eDarling
26549

Czym jest związek bez zobowiązań?

związek bez zobowiązań
Na świecie istnieje zapewne tyle związków, ile jest samych par. Ostatnio coraz popularniejszą formą relacji partnerskiej staje się związek bez zobowiązań. Niektórzy są przekonani, że jest ona wynikiem niedojrzałości i egoizmu partnerów, inni z kolei twierdzą, że tylko dzięki niej można na prawdę okazać drugiej osobie uczucie i szacunek.

Zamiast monogamii


Związek bez zobowiązań, zwany też „otwartym” lub „luźnym” związkiem, zyskał społeczną akceptację na skutek rewolucji seksualnej w latach 60. XX wieku. Wcześniej seksualność determinowana i kontrolowana była przez porządek religijny, który podkreślał reprodukcyjny charakter współżycia. Wraz w pojawieniem się antykoncepcji zniknął strach przed niechcianą ciążą i wzrosła liczba osób decydujących się na spontaniczny seks poza małżeństwem czy stałym związkiem. Jednak, wbrew powszechnej opinii, związek bez zobowiązań nie musi koncentrować się jedynie wokół kontaktów łóżkowych. Partnerzy w takiej relacji spędzają ze sobą wiele czasu, mieszkają razem, wpierają się w trudnych chwilach. To, co odróżnia otwarty związek od tradycyjnego partnerstwa, to próba zapanowania nad własnymi emocjami – inaczej w związku mogłaby pojawić się zazdrość.

 

Poligamia też wymaga twardych reguł


Wydana niedawno książka Dossie Easton i Janet W. Hardy pt. „Puszczalscy z zasadami” rozwiewa mity na temat rozwiązłości i rzekomego wyrachowania osób zaspokajających potrzeby seksualne poza konwencjonalnym układem monogamicznym. Pary decydujące się na związek bez zobowiązań także muszą określić jasne granice i reguły gry: Czy wolno całować się z kochankiem? Czy może spać w naszym wspólnym łóżku? Zdrada tylko na wyjazdach służbowych lub w innym mieście? Życie „puszczalskich” nie jest pozbawione zmartwień. Aby uniknąć kłopotliwych sytuacji, partnerzy często decydują się na korzystanie z portali randkowych, na których mogą poznać osoby o podobnych fantazjach i potrzebach seksualnych. Sieć zrewolucjonizowała kontakty międzyludzkie: Według raportu prof. dr. hab. Zbigniewa Izdebskiego „Seks Polaków w Internecie” niemal 1/3 pytanych internautów  (30,5% mężczyzn i 27,1% kobiet) odbyła stosunek płciowy z osobą poznaną w sieci! Dlatego tak ważne jest, aby szukając stałego związku w Internecie, wybrać portal o wysokich standardach bezpieczeństwa, taki jak eDarling.

 

Rachunek sumienia


Związek bez zobowiązań nie jest z pewnością alternatywą dla tych, którzy tęsknią za romantyczną miłością lub zamierzają założyć tradycyjną rodzinę. Może jednak zostać wzięta pod uwagę przez tych, którzy potrzebują wyjątkowo dużo wolności i niezależności w związku. Niechęć do zobowiązań bywa często krytykowana jako przejaw infantylności emocjonalnej. Warto jednak przyjrzeć się statystykom: Według badań prof. Izdebskiego z 2011 r. zdrady dopuszcza się aż 28 proc. mężczyzn i 16% proc. kobiet, a tylko 4% przypuszcza, że może być zdradzanym przez partnera. Związek bez zobowiązań ma niezaprzeczalną zaletę: Eliminuje konieczność okłamywania partnera. Bez pretensji, przepytywania, kontrolowania. Jego zwolennicy podkreślają, że w ten sposób okazują drugiej osobie szacunek: Nie traktują jej jako swojej własności, pozwalając jej na spełnienie seksualne poza związkiem.


Nie istnieje przepis na idealny związek. To, co dla jednych jest niewyobrażalne, dla innych stanowi podstawowy warunek, konieczny do realizacji swoich oczekiwań w związku. Bez względu na to, na jaki rodzaj relacji się zdecydujemy, ważne jest, aby obie strony w takim samym stopniu je akceptowały i były świadome konsekwencji swoich wyborów.
 

Comments

chciałam tylko dodac ,ze w naszych relacjach jest bardzo duzo czułosci ,nawet czasem jak idziemy miastem on wrecz prosi..buzi chce niektórzy moga pomyslec kurcze,ale super szczesliwa para...no tak ,ale to tylko układ do czasu gdzy któres z nas nie znajdzie miłosci...prawdziwej miłosci...

Jestem w takim układzie od prawie trzech miesiecy..tak wyszło poniewaz jestempo rozstaniu byłam b długo w zwiazku.Poznałam A bo tak naprawde potrzebowałam przyjaciela chciałam pogadac posmiac sie ,pozartowac bo jestem osoba otwarta mam duzo dystansu do siebie ,usmiechnieta.pogodna.Poznałam A i od razu była chemia w nas nasze pierwsze spotkaniu juz było owocne ,ale bez seksu powiem szczerze ,ze przetrzymałam go dłuzej i bardzo dobrze postąpiłam z tego powodu ma duzy szacunek domnie.Szczerze mówiąc nie zakładałam od poczatku ,ze to bedzie układ liczyłam na cos głębszego mi zalezy widze ,ze z jego strony tez ,ale on sie do tego nie przyznaje próbowałnawet juz dwz razy skonczyc te znajomosc zarzucajac mi ,ze sie angazuje a tak naprawde to on ma z tym problem.Spotykamy sie jest duzo sexu jest fajnie ,przyjemnie ten sex naprawde jest inny niz z moim wieloletnim partnerem jest bardziej wyzwolony,nie mamy barierdziwne ,co?sama tego nie rozumiem ,ze teraz potrafie okazac sie taka lwica w łózku ,a z chłopakiem było tak klasycznie nie było tam duzo eksperymentów .Ale przyszedł juz taki czas ,ze mam tesknote za tym ,by miec kogos komu naprawde bedzie zalezało na mojej osobie jest juz ten moment ,ze po mału juz mam dosc tego układu bo taki zwiazek nie ma przyszłosci,a my kobiety pragniemy wiecej niz tylko doznan w łózku.

nie tylko wy kobiety pragniecie więcej niż tylko doznań łóżkowych ... w ten sposób obrażasz ... dalej wszystko się zgadzam ... Roman

Dokladnie jest tak jak pisze Ela. Mozna sprobowac, ale na dluzsza mete sens ma tylko glebsza, monogamiczna relacja.

Bylaw w kilku tego typu zwiazkach.. Seks w takim przypadku wcale mnie nie satysfakcjonowal. Bez przytulania, milych slow oraz zaufania czulam sie jakbym swiadczyla uslugi seksualne i to do tego za darmo. Na dluzsza mete takie zwiazki powoduja u mnie depresje. Nie polecam innym kobieta tego typu ukladow. wiem ze faceci zawsze ich beda bronic gdyz jest to zrodlo darmowego seksu z kobieta ktorej nie musza szanowac.Ja ostatni 'no strings' zwiazek zakonczylam w zeszlym tygodniu. Od razu lepiej sie czuje. Poczekalam az znow do mnie napisze smsa po czym odpisalam ze nasz ostatni raz juz sie odbyl. :) Trzeba budowac funkcjonalne zwiazki

Dlaczego w seksie bez zobowiązań nie może być czułości? Czemu nie można przytulić partnerki, pocałować ją po wszystkim? Kobieta jak i mężczyzna pragną czułości, fakt są tacy co nie pragną, ale po co się z takimi zadawać? Nie wszyscy są tacy. Jeśli kobieta się spotyka z kimś kto uważa ją za przedmiot, to nie powinna się dziwić że tak jest traktowana. Są faceci którzy źle traktują kobiety, wykorzystują je, nie dbają o ich potrzeby, używają ich tylko by się wyżyć seksualnie, ale to winna tylko i wyłącznie tych osób, ich charakteru. Seks bez zobowiązań moim zdaniem nie implikuje takiego zachowania, ono wychodzi od samego człowieka. Nie lepiej poszukać sobie kogoś z kim można uprawiać seks bez zobowiązań jednocześnie być traktowaną z szacunkiem oraz czułością? Osobiście uważam że można być w relacji bez zobowiązań a jednocześnie dbać o drugą osobę, przytulać się , nie odwracać się "po", dokładać starań o to aby była także zadowolona z seksu. Związki w których pojawiają się uczucia bywają skomplikowane, burzliwe, problematyczne. Można nie chcieć być w związku, a jednocześnie odczuwać potrzebę seksu, seks bez zobowiązań może być dobrym sposobem na to by uniknąć skomplikowanej relacji, a jednocześnie czerpać radość z seksu zarówno otrzymując go jak i dając, bez pominięcia czułości czy poszanowania dla drugiej osoby. Sam seks nie jest tu nic winny, winni są ludzie z którymi go uprawiamy. Jeśli spotykamy się z egoistami, nastawionymi tylko na zaspokajanie siebie, nie ma co się dziwić jeśli poczujemy się niezadowoleni oraz wykorzystani. Trzeba się czasem wysilić aby znaleźć odpowiednią osobę, nie wszyscy faceci to egoiści wykorzystujący kobiety, są też tacy którzy chcieli by sprawić sobą przyjemność kobiecie z którą uprawiają seks. Seks to relacja dwóch osób nie jednej, oboje powinni zatem dołożyć starań aby jego parter był zadowolony, jeśli parter będzie zadowolony będzie się chciał ponownie spotkać :P

Może Ci z którymi sypiałaś byli w związkach z kobietami, a z Tobą spotykali się tylko po to, żeby mieć seks? A "przytulanie, miłe słowa i zaufanie" były już przez nich "ulokowane"? Ulokowane w kobiecie, która jest najważniejsza, a nie byłaś nią Ty? Ja z pewnością nie szukałbym intymności z osobą, która seks traktuje jako walutę lub imputuje mężczyznom uogólnioną tezę, że tak podchodzą do kwestii seksu.