Jolanta i Daniel

Nasza historia zaczęła sie bardzo prosto. Zobaczyłem jej zdjęcie na portalu. Od razu wydała mi sie bardzo interesującą osobą wartą uwagi, więc wysłałem uśmiech, który w bardzo szybkim czasie został odwzajemniony.

Gdy już zwróciłem uwagę Joli, postanowiłem napisać wiadomość, na którą odpowiedź również była bardzo szybka i tak zaczęliśmy ze sobą pisać coraz więcej i więcej...

Po wysłaniu wiadomości nie mogłem się już doczekać kolejnych odpowiedzi Joli. Powiem szczerze, że byłem w szoku, jak wspaniale mi się z nią pisało. To było tak, jakbyśmy czytali sobie w myślach, mieliśmy identyczne podejście do życia.

Nie pozostało nic innego, niż tylko zaproponować spotkanie na żywo. Na szczęście mieszkamy bardzo blisko siebie. Ustaliliśmy termin spotkania, którego strasznie nie mogłem się doczekać, ale w końcu nadszedł ten dzień. Pojechałem na to spotkanie i… po prostu zakochaliśmy się w sobie od pierwszej chwili! Czuliśmy, że jesteśmy dla siebie stworzeni i tak zostaliśmy parą :) A niedawno zwykła para zamieniła się w narzeczonych z planami ślubu! Jesteśmy ze sobą niesamowicie szczęśliwi i nie potrafimy żyć bez siebie.

Jesteśmy ze sobą niesamowicie szczęśliwi i nie potrafimy żyć bez siebie.