Lucyna i Paweł

Po zalogowaniu sie na portalu randkowym eDarling.pl poznawałam wiele osób, wśród nich był też Paweł. Napisał do mnie pierwszy, potem Wysłałam mu kilka pytań i tak się zaczęło.

Lucyna i Paweł podczas zaręczynW ciągu jednego dnia zdążyliśmy wymienić się numerami telefonu, po czym... Zepsuł mi sie komputer! Pomyślałam że to koniec naszej znajomości, bo kto będzie tracił czas na dzwonienie do dopiero co poznanej osoby.

Ale myliłam się.

 

Zanim doszło do pierwszego spotkania, prowadziliśmy długie rozmowy telefoniczne. Poznaliśmy się w kwietniu, spotkaliśmy się pierwszy raz w maju, a w czerwcu przedstawiłam Pawła mojemu ojcu.Spotykalismy się w weekendy, bo dzieliło nas 60 km. 

 

We wrześniu postanowiliśmy zamieszkać razem u jego rodziców, w październiku się zaręczyliśmy, ale ponieważ los nam nie sprzyjał, musieliśmy się wyprowadzić. Przenieśliśmy się do mojego ojca, jednak tam też nie było nam pisane zostać. Po 4 latach udało nam się w końcu wynająć własne mieszkanie. Jesteśmy szczęśliwi! Wiem, że mogę liczyć na Pawła w każdej sytuacji w jakiej się znajdziemy. W chorobie, czy w zdrowiu, w bogactwie i w biedzie.

 

Życzę każdej, by znalazła tak wspaniałego partnera życiowego, jak ja znalazłam dzięki Waszemu portalowi. Od naszego poznania do dziś minęło prawie 6 lat, a 6 grudnia o godz. 14:00 odbędzie się nasz ślub;)

 

Lucyna i Paweł

Jesteśmy szczęśliwi! Wiem, że mogę liczyć na Pawła w każdej sytuacji w jakiej się znajdziemy. W chorobie, czy w zdrowiu, w bogactwie i w biedzie.