Kasia i Marcin

Oboje ze złamanym sercem, po nieudanym zwiaku, namówieni przez znajomych zaligowalismy sie na waszym portalu

Profil Marcina był jednym z pierwszych jakie otrzymałam. Napisałam :) Kilka godzin później była już odpowiedź.

Od pierwszego maila do spotkania minął miesiąc. Był to magiczny miesiąc, długich rozmów tel. i wymiany maili. Chemia od pierwszej chwili.

Spotkaliśmy się pod koniec maja 2011 roku. Kawa w ogrodzie botanicznym. Później było piękne lato. Wspólne wypady, spacery, wieczory...

Od pół roku mieszkamy razem. Przeszczęśliwi, zakochani. Dziękujemy!
 

Od pół roku mieszkamy razem. Przeszczęśliwi, zakochani.