Kochankowie z południa vs. kochankowie z północy
Związki z obcokrajowcami
Stereotypy towarzyszą nam każdego dnia i w gruncie rzeczy nigdy nie wiemy, czy tkwi w nich ziarenko prawdy, czy też są one po prostu wyssane z palca. Nasze indywidualne zdanie często oparte jest na własnych doświadczeniach czy też historiach usłyszanych od znajomych. Historie na temat związku czy też tylko przelotnej znajomości z południowcami różnią się diametralnie o tych z mieszkańcami krajow Wikingów. Jedno jest pewne – w każdym stereotypie jest odrobina prawdy. Nie powinno się jednak generalizować, gdyż istnieje wystarczająco dużo wyjątków. Przyjrzyjmy się więc na czym polegaja owe różnice i mężczyźni z której z półkuli cieszą się lepszą opinią.
Gorący kochankowie z południa
Południowcy najczęściej uznawani są za najlepszych kochanków. Seks nigdy nie jest monotonny i pozbawiony pieprzyku. Oni zawsze wymyślą coś nowego. Jest w nich bezmiar pasji i namiętności, co wyraża się w przewadze „dawania” nad „braniem” podczas zbliżenia seksualnego. Południowcy dają kobiecie poczucie wartości, dają z siebie wszystko, by kobieta czuła się atrakcyjna i w pełni usatysfakcjonowana. Seks z gorącymi kochankami krajów południowych to pełne pasji przeżycie rodem z filmów. Kolejnym pozytywem jest fakt, iż południowcy dają kobietom poczucie wartości, otwierają drzwi, częściej dzwonią, kupują kwiaty. Te drobne rzeczy sprawiają, że partnerki panów z południa czują się piękne i kochane. Otrzymują bowiem tyle zainteresowania, ile właśnie jest potrzebne.
Wady kochanków z południa
Niestety „latin lovers” mają również pewne wady! Oni po prostu generalnie kochają kobiety! Jeśli myślisz więc, że on będzie tylko Ciebie traktował jak księżniczkę, a na inne kobiety nie będzie zwracać uwagi, to jesteś w błędzie. Takie traktowanie kobiet należy do ich natury. Tu nie chodzi o to, że Ty jesteś jego drugą połówką czy miłością jego życia. Oni uwielbiają flirtować i otaczać się kobietami. Już taki jest ich gorący styl życia. Południowiec jest nierzadko pełen temperamentu i ma tendencję do sporej ilości związków. Nie można im jednak zarzucić, że nie kochają swoich partnerek. Wręcz przeciwnie: oni zawsze pałają uczuciami i namiętnością! Problem tylko w tym, że ten ogrom uczuć, który tak szybko się u nich uwydatnia, trwa często zbyt krótko.
Związki z panami z północy
A co mówi się na temat panów z północy? Nie należą oni z pewnością do gorącej rasy namiętnych kochanków. Często określani są oni jako zimni i pozbawieni uczuć a nawet mający egoistyczne podejście do związku. W ich wyobrażeniu jest często granica między partnerami, a nawet spory dystans. Oni często wolą spędzić wolny wieczór z kumplami przy piwie w pobliskim barze i raczej nie mają tendencji do zasypywania ukochanej prezentami. A niby dlaczego, skoro ona też dostaje swoją pęsje co miesiąc! Panie, które doświadczyły związku z „wikingiem” jak i z „latin loverem”, będzie się bardziej entuzjastycznie wypowiadać na temat seksu z tym drugim. Panowie z północy niestety nie pałają aż taką pasją i namiętnościa. Nierzadko więcej biorą, niż zwykli są dawać. Ich miłość nie jest aż w takim stopniu eksponowana jak u południowców. Oni są z gruntu spokojniejsi i podchodzą do związku z większą rozwagą. Jeśli prawdziwie się zakochają, tylko ich partnerka się liczy. Są oni w większości stali w uczuciach i nie mają tendencji to przelotnych amorów czy zmiany partnerek jak rękawiczki. Najtrudniejszym zadaniem dla pań jest jednak rozkochać takiego chłodnego osobnika.
Udany związek z cudzoziemcem
Stereotypy na temat kochanków z obcych krajów zawsze istniały i będą istnieć. Mimo, iż wyżej opisane wady i zalety są tylko stereotypami i istnieje wystarczająco dużo wyjatków, w każdym stereotypie jest ukryte ziarnko prawdy. Jakiej wielkości jest to ziarnko trudno stwierdzić. Czy gorący Hiszpan jest aby na pewno lepszy niż chłodny Szwed? Zamiast się nad tym zastanawiać może warto po prostu szukać prawdy gdzieś po środku. Związki z obcokrajowcami zawsze będą sie różniły od tych z Polakami. To czego szukamy to szczeście w miłości i udany związek, niezależnie od narodowości. A jednak nie ma to jak wspólna mentalność rodaka!

