Zarejestruj się bezpłatnie teraz!
Szukam   
Jestem   

Akceptuję Regulamin & Politykę prywatności

Gdy po latach związek to już tylko obowiązek...

Gdy związek to już tylko obowiązekA kiedyś było tak pięknie!

 
 
Przed pierwszą randką to każde z Was przygotowywało się do niej godzinami, by wypaść jak najlepiej. Również podczas następnych spotkać starannie dobieraliście strój, fryzurę, miejsce spotkania, sprzataliście mieszkanie. Ale to wszystko w sumie nie było aż tak ważne, najistotniejszą rzeczą był fakt, że mogliście godzinami dyskutować na jeden temat, śmialiście się z tych samych żartów, oglądaliście te same filmy i mieliście podobne zainteresowania. Z czasem jednak dopadła Was szara rzeczywistość, która daje się we znaki nie tylko małżeństwom, ale również parom z długim stażem.
 
 
Jak straszne dla mężczyzyn musi być to, że jego partnerka nie stara się okazywać mu swojej atrakcyjności. Nie maluje się – bo przecież jak ktoś kocha, to również bez makijażu, nie chodzi do fryzjera – po co wydawać pieniądze, skoro on i tak nie zauważy różnicy, po domu chodzi w porozciąganym dresie lub szlafroku – bo tak przecież najwygodniej.
 
 
Z kolei koszmarem dla kobiety jest jej wymarzony mężczyzna, siedzący co wieczór przed telewizorem, popijający piwo i wydający z siebie jedynie burknięcia w stronę telewizora. Kwiaty lub prezenty zna tylko reklam, no może jeśli znów wybuchnie kłótnia o zapomniane urodziny, małżonek bądź stały partner przyniesie na odczepnego bukiet gerberów...  
 

Szara rzeczywistość

 
Nagle dwoje ludzi, których jeszcze niedawno łączyło gorące uczucie, staje się sobie obojętnymi. Związek jest po prostu faktem, przyzwyczajeniem, smutnym obowiązkiem. Niekiedy jedno z partnerów szuka uczucia, emocji, uznania lub jedynie przelotnej przygody wdając się w romans. Zdrada może być ostatecznym argumentem do rozstania, ale może rozbudzić na nowo namiętność, chęć walki o własne szczęście. Jednak by nie doprowadzić do takiej sytuacji należy pielęgnować związek. Troszczyć się o partnera, cieszyć się jego sukcesami, pocieszać po przeżytych porażkach, rozmawiać z nim, okazywać mu swoją akceptację, uznanie, wspólnie rozwiązywać problemy. Jeśli to nie pomoże, trzeba zaakceptowac fakt, że lepiej żyć samemu niż w toksycznym związku. Bycie singlem czy singielką to nic strasznego. To początek nowego szczęśliwego życia, a z czasem może nawet nowej miłości...
 

| |
  • O nas
  • Pomoc
  • Savoir - vivre
  • Bezpieczeństwo
  • Gwarancja kontaktu
  • Porady
  • Historie miłosne
  • Prasa
  • Badania
  • Dział Obsługi Klienta
  • Praca
  • Program partnerski
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
load