6 powodów, by powiedzieć NIE
Śluby w statystyce
Według statystyk z ostatnich lat coraz więcej Polaków decyduje się w późniejszym wieku stanąć na ślubnym kobiercu. 49 procent kobiet wychodzi za mąż między 25. a 30. rokiem życia, natomiast 37 procent w wieku 30 – 35 lat. Podobnie ma się z płcią męską: Co ósmy kawaler w dniu ślubu ma 35 lat. Odkładanie ślubu ma w dzisiejszych czasach wiele powodów. Jako najczęstszy faktor podaje się dążenie współczesnej młodzieży do wyższego wykształcenia oraz większe angażowanie się w rozwój kariery zawodowej. Częstym faktorem są również pieniądze. Ślub i urządzenie wesela to nie lada wydatek, a zaprosić wypada całą rodzinę, nie tylko wybrane jednostki. Unieważnienie małżeństwa przez Kościół też nie jest łatwą i szybką sprawą. Oto więć 6 powodów, by powiedzieć NIE:
1.Tylko rozwód jest jeszcze droższy niż ślub
Koszty przeciętnego ślubu wynoszą między 20.000 a 40.000 zł. Taką pokaźną sumkę wydacie na imprezę, na której przynajmniej połowa gości pojawi się tylko z przyzwoitości, wujek Stasiek upije się a do tego zacznie opowiadać różne historie o Tobie, które nigdy nie powinny wyjść na światło dzienne, a przynajmniej nie w dniu Waszego ślubu. A na drugi dzień będziecie mieli okropny ból głowy. Jeśli więc jesteście dość sprytni, to w miarę szybko opuścicie imprezę weselną, by udać się w podróż poślubną. Aha! Pieniądze na podróż poślubną nie zostały jeszcze wliczone w koszt ślubu. Podróż poślubna to coś więcej niż wyjazd pod namioty i na pewno sporo kosztuje. Dużo par decyduje się na drogi wyjazd, licząc, że to ich pierwsza i zarazem ostatnia podróż poślubna. Młoda para kieruje się zasadą: „Raz kozie śmierć”. Pary, które nie zdecydowały się na ślub, mogą znacznie lepiej zainwestować te pieniądze.
2. Można być szczęśliwym również bez ślubu
Przypatrz się swoim znajomym i rodzinie. Na pewno znajdziesz wśród nich pary, które szczęśliwie żyją ze sobą bez ślubu. Często takie pary mieszkają razem i mają ze sobą dzieci. Czy uważasz, że ich związek byłby szczęśliwszy, gdyby był zalegalizowany? Dla wielu akt ślubu to uciążliwa formalność, którą chcą ominąć. Niemało par, żyjących na kocią łapę, jest bardziej pewna swej miłości właśnie bez ślubu. Poza tym wiele kobiet chce zachować panieńskie nazwisko, ponieważ jest ono częścią ich tożsamości. Wiara, że wraz z aktem ślubu będziecie się automatycznie kochali aż do śmierci, jest naiwna. Jeśli miłość przeminie, to nic już ślub i przysięga przed ołtarzem nie pomogą, a tylko bardzo utrudnią rozstanie byłych partnerów.
3. Dzieci nie są powodem, aby brać ślub.
Czy to, że kobieta jest w ciąży albo to, że pragnie dziecka, jest powodem do tego, by brać ślub? Dotychczas nie przeprowdzono żadnych badań, które dowodziłyby tego, że dzieci z nieślubnych związków są poszkodowane. Mówi się nawet, że takie dzieci są bardziej otwarte i liberalne. Wcześniej wiele ludzi decydowało się na ślub właśnie z powodu dzieci, ale z drugiej strony, ślub rodziców nie przyniesie dzieciom żadnych korzyści, jeśli ci nie kochają się lub pobrali się tylko po to, by zachować pozory.
4. Po ślubie wielu czuje się zbyt pewnym swego związku.
Ślub oznacza po części rezygnacje z wolności. Po ślubie człowiek jest jednak bardziej pewien swojego związku, bo teraz na pewno dużo trudniej jest zakończyć związek. Ale taka pewność dla związku nie zawsze jest dobra. Małżonkowie powracają do starych przyzwyczajeń, bo zdaje im się, że nie muszą się już starać o partnera, bo przecież w końcu się pobrali. Po ślubie para żyje więc zamiast ze sobą to koło siebie, aż w końcu jedno z małżonków zaczyna drugie zdradzać.
5. Stary podział ról już nie działa
Instytucja małżeństwa od stuleci miała jedno zadanie: Kobieta powinna mieć zapewniony byt oraz nie powinna być postrzegana jako maszyna do robienia dzieci. Jednak znajdujemy się teraz w 21. wieku i sens małżeństwa uległ nieco zmianie. Obecnie kobieta sama może się o siebie zatroszczyć i nie jest już zależna finansowo od faceta. Takie instytucje jak żłobki czy przedszkola znacznie ułatwiają kobiecie powrót do pracy. W dzisiejszych czasach również mężczyzna zajmuje się dziećmi, sprząta i gotuje. Kobieta jako kura domowa i mężczyzna jako główny żywiciel rodziny - ten klasyczny podział ról już raczej nie istnieje.
6. Inne wartości w związku
Wprawdzie wierność i szczerość nadal się liczą, ale nie są już najważniejsze. W obecnych czasach to samorealizacja jest magicznym słowem. Często zdarza się tak, że dwoje ludzi jest ze sobą dopóty, dopóki nie czują się ograniczeni w swojej swobodzie i nikt nie narzuca im swojego zdania. Jeśli jednak tak się zdarzy, pojawia się opór, a to prowadzi często do rozstania. I tak przechodzimy z jednego związku w drugi, aż natkniemy się na osobę, z którą jesteśmy w stanie wyobrazić sobie resztę życia. Ale bądźmy szczerzy: Tylko miłość powinna być powodem, by stanąć na ślubnym kobiercu. Nic innego!!!






