10.01.2012, Marta Pietrzak
28385

Jak uleczyć złamane serce?

złamane serce
Chyba każdy z nas przeżył kiedyś zawód miłosny. Żal, uczucie niezrozumienia, złamane serce… Niezależnie od wieku, płci i stażu związku musimy zmierzyć się z cierpieniem, które często wydaje się nas przerastać. Jak poradzić sobie w tej trudnej sytuacji? Co zrobić, żeby znowu stanąć na nogi?

Zanim zajmiemy się odpowiedzią na  te pytania, musimy najpierw zdać sobie sprawę z dwóch rzeczy. Po pierwsze, nie ma niestety gotowej recepty na ból związany z zawodem miłosnym, pozwalającej natychmiast uporać się z trudnymi emocjami. Jest jednak i dobra wiadomość: cierpienie, którego doświadczamy, może nas wzmocnić i być źródłem pozytywnych zmian w naszym życiu. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak uleczyć złamane serce i otworzyć się na nową miłość – zapraszamy do lektury. 

 

Jak uleczyć złamane serce – fazy cierpienia

Ból związany ze złamanym sercem ma duży wpływ na nasze zachowanie, relacje z innymi oraz samopoczucie. "Możemy wyróżnić kilka etapów związanych z rozczarowaniem i zawodem miłosnym" – mówi Daniel Nitschke, psycholog eDarling.

 

"Aby na nowo odzyskać radość życia, musimy pozwolić sobie na świadome przeżywanie wszystkich towarzyszących temu emocji."

 

Etap 1: na karuzeli uczuć

Czujesz się fatalnie i masz wrażenie, że tracisz grunt pod nogami, a życie wymyka Ci się spod kontroli. Obiecujesz sobie, że już nigdy nie obdarzysz nikogo zaufaniem i uczuciem. Nawet najbliżsi przyjaciele nie są w stanie poprawić Ci nastroju, a słowa pociechy na nic się nie zdają.

 

Nasza rada: Pozwól sobie na przeżywanie smutku, żalu a nawet gniewu. Masz do tego prawo! Daj ujście własnym emocjom i nie hamuj płaczu – pozwól, aby wszystkie negatywne odczucia wypłynęły z Ciebie razem ze łzami. Ten etap nie będzie trwał wiecznie – pamiętaj, że nawet po największej burzy na niebie pojawia się w końcu tęcza.

 

Etap 2: potrzeba wygadania się

Przez pierwszych kilka dni po rozstaniu zazwyczaj staramy się unikać towarzystwa i najchętniej zaszylibyśmy się w domu z dala od wszystkich. Nie ma w tym nic dziwnego! Jednak w końcu przyjdzie taki moment, w którym zaczniemy szukać pocieszenia i pomocy u bliskich nam osób.

 

Nasza rada: Co prawda znajomi i przyjaciele nie zawsze będą w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie „Jak uleczyć złamane serce?“, jednak z pewnością rozmowa z nimi przyniesie Ci ulgę i pocieszenie. Prawdopodobnie oni też na pewnym etapie swojego życia poznali ból związany z zawodem miłosnym, mogą więc być źródłem cennych wskazówek, jak się z nim uporać.

 

Etap 3: światełko w tunelu

Najgorszy okres powoli dobiega końca i zaczyna do Ciebie docierać, że zamknął się pewien etap w Twoim życiu. Nie oznacza to jednak, że w przyszłości nie czeka Cię już nic dobrego! Wręcz przeciwnie: Pomyśl, że los podarował Ci kolejną szansę, by zacząć życie od nowa.

 

Nasza rada: Rozpocznij nowy etap Twojego życia od skupienia się na swoich potrzebach i marzeniach. Trochę zdrowego egoizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziło! Naucz się czerpać radość z małych przyjemności i przekonaj się, że nawet niewielkie sukcesy nadają życiu zupełnie nowych barw.

złamane serce

Etap 4: pożegnanie z przeszłością

Wraz z upływem czasu Twój ból powoli odejdzie w niepamięć, a na jego miejsce pojawi się chęć zawierania nowych znajomości i poznania partnera. Zanim jednak znowu zaczniesz umawiać się na randki, warto upewnić się, że wspomnienia z przeszłości nie będą miały nadmiernego wpływu na Twoje relacje z nowo poznanymi osobami.

 

Nasza rada: Pozbieraj wszystkie rzeczy kojarzące Ci się z byłym partnerem – prezenty, rzeczy osobiste i zdjęcia – a następnie włóż je do jednego pudełka. Zrób też porządek na twardym dysku komputera i w skrzynce mailowej – wykasuj stare fotki i maile. Pozwoli to uwolnić Ci się od bolesnych wspomnień i symbolicznie otworzy nowy etap w życiu.

 

Etap 5: jak uleczyć złamane serce i zacząć żyć na nowo?

W tym ostatnim, piątym etapie nauczysz się postrzegać cierpienie jako ważną życiową lekcję. Z perspektywy czasu dostrzeżesz, jakie błędy zdarzyło Ci się popełnić w poprzednim związku. Jest sporo prawdy w powiedzeniu, że cierpienie uszlachetnia. Być może właśnie nadeszła pora aby wyciągnąć wnioski z dotychczasowych doświadczeń i zacząć na nowo planować przyszłość?

Nasza rada: Ciesz się chwilą i nie czekaj, aż uszczęśliwi Cię nowa sympatia. Inwestuj w siebie, rozwijaj swoje zainteresowania, znajdź więcej czasu na przyjemności! I najważniejsze: otwórz się na ludzi – w końcu nigdy nie wiadomo, czy tuż za rogiem nie czeka na Ciebie się nowa miłość!

 

Całkowita liczba głosów: 749
Ocena:
Ocena dla tego artykułu: "Jak uleczyć złamane serce?". Średnia ocena: 3.23 na 5 bazująca na 749
Comments

Gorzej jak złamane serce ma osoba homoseksualna wtedy zupełnie nie ma się komu wygadać, jak nie ma się osób, które o tym wiedzą, można się jedynie pomodlić. Sądzę, że ból ten sam jak w związkach hetero o ile występuje naprawde prawdziwe uczucie, a występuje :'(

Nie wazne jaka nastepuje orientacja kazdy ból przezywa w inny sposób niestety trzeba przez to przejsc i wyniesc wnioski

Nie istnieć. Zniknąć. Nie czuć. Wszystkie nasze zmysły trafiają do mózgu, to on jest odpowiedzialny za odczucia związane z konkretną sytuacją, miejscem, zapachem. A jak to jest, że to właśnie serce, ten wielki mięsień, boli najbardziej? Kiedyś myślałam, że najgorszą rzeczą jaka może się zdarzyć w związku to utrata partnera w skutek śmierci - panicznie się tego bałam. Dziś już uważam inaczej. Ktoś umiera... wiesz dlaczego, co się stało, nie ma odwrotu. Ktoś odchodzi... dlaczego? czy tak musi być? ale ja nie chcę! Zostałam sama. Czuje się jakby imadło ściskało moje serce - kiedy to się w końcu skończy i zapomnę? Zostałam sama. Zaufałam, dałam siebie całą, podporządkowałam się, uwierzyłam, miałam nadzieję. Nawet to jest trochę zabawne, bo nigdy w życiu bym nie przypuszczała że zostanę porzucona... jak to brzmi?! Przychodzą mi nawet do głowy pytania "A może faktycznie zrobiłam coś nie tak?". Sama siebie już nie poznaję! Zostałam sama. Odszedł.

Witam Facet też ma serce . Jestem tego dowodem kochałem robiłem co mogłem żeby być kochany . Chciałem być zrozumiały to ważne . Odalelem się w pełni odsunolem się od wszystkich nawed od rodziny żeby mieć swoją miłość i swoje życie . Partnerką była dlamnie kolega , przyjacielem wszystkim. Chciałem syna ona ponoć też ale nie umiała oddać się wpełni . Ważni byli znajomi i przyjaciel .Skaczylem i to parę razy ale wracałem bo chcialek dac do zrozumienia ze może mnie stracić. Teraz jestem od miesiąca sam a ona se przyprowadzila kolesia do domu po 2 tygodniach . Zmieniła numer charowalem całe dnie żeby mieć na jej zachcianki. Wyszło szydlo z worka hehe Skaczylem to a kochałem z całych sił . To próba Z kat ma wiedzieć czy nie wrócisz do ojca syna daj mu czasu. Ja zostawiłem żebym przemyśleć a ona już ma zastępcę. Łóżko nie wystyglo a jest nowy. Więc takie pokrzywdzone wy kobiety nie bądźcie ze nic nie robicie panie idealne. Facet też ma uczucia i też paczcie czego facet chce . Zostałem sam ze swojimi problemami nie nawidze kobiet dobrze gracie .Powodzenia

Witam,Łukasz piszesz jak każda pokrzywdzona i zdradzona osoba,a nie jak facet.Ja miałam szczęśliwą rodzinę przez 13 lat,mamy troje dzieci,i nagle jednego dnia,w jednej chwili jeden esemes rujnuje całe moje uporządkowane życie. Nie mów że nienawidzisz kobiet,bo ja też jestem pokrzywdzona i ciepię. Wiem co czujesz,ale nie mierz wszystkich jedna miarą.

Stary!! mam w tej chwili to samo!!

Witaj, nie wszystkie kobiety są takie same. Tak samo jest wśród mężczyzn. Nie była wart Ciebie. Dobrze, że wyszło szydło z worka. Na pewno to wszystko boli, bo przecież człowiek jest istotą wrażliwą czy to kobieta, czy mężczyzna. Trzeba na pewno uważać na to, by miłość nie zamknęła nas na relacje z rodziną, z bliskimi, ze znajomymi. Te relacje nadal powinny być pielęgnowane, może w słabszym stopniu niż wcześniej,ale jakkolwiek nalezy dbać o nie.Serdecznie pozdrawiam i życzę siły do dalszego podejmowania decyzji na drodze poszukiwania miłości.

Wy nie jesteście lepsi ...

Winny jest zawsze ten kto dopuszcza sie zdrady, bo nie ma problemu którego by nie mozna było rozwiazać:(

To jest na prawdę mądre. Ale wiesz ty możesz się inaczej czuć. Bo ty chyba nie masz złamanego serca. A co gdy mamy złamane serce tylko dla tego, że on nas nie chce i wiemy, że możemy go stracić :(

Pages